Z kozą nie zbłądzisz

Dobra propozycja na spędzenie przyjemnego wieczoru w kinie. „Tylko zwierzęta nie błądzą” w reżyserii Dominika Molla to rozrywka na przyzwoitym poziomie, która Was wciągnie, rozbawi i – co nie zdarza się często – zaskoczy.

„Rashomon” Akiry Kurosawy po nowemu i na wesoło. Trzymająca w napięciu, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji kryminalna układanka z wątkiem romansowym. Punktem wyjścia do opowiedzenia pięciu różnych historii (pięciorga bohaterów) jest zagadkowe zniknięcie kobiety podczas burzy śnieżnej. Nic nie jest oczywiste, ani takie jak na początku się wydawało. Każda z postaci ma coś na sumieniu, kryje jakiś sekret, myli tropy. Wszyscy jednak łakną miłości, bliskości, zrozumienia i kontaktu z drugim człowiekiem, choćby nie dawał już oznak życia. Z każdą kolejną historią elementy układanki zaczynają do siebie pasować. Poznajemy tajemnicę. Ale czy do końca? Zakończenie jest przecież otwarte…

Historia opowiedziana w „Tylko zwierzęta nie błądzą” wciąga, bawi, a momentami wzrusza. To kolejne ciekawe spotkanie z Valerią Bruni Tedeschi (świetną w „Martwych wodach” i „Zwariować ze szczęścia”). No i ta koza na plecach. Z nią nie zabłądzisz… I zawsze to lżej niż z krową

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *