Cztery ściany, kobieta i pies

Film do smakowania, buzujący od emocji, kipiący barwami i ponownie z silną kobietą na skraju załamania (świetna rola Tildy Swinton). Dla wielbicieli Almodovara propozycja nie do odrzucenia.

„Ludzki głos” to pierwszy, miejmy nadzieję, że nie ostatni, wspólny film Pedro Almodovara i Tildy Swinton. Po raz pierwszy reżyser zrealizował obraz w języku angielskim, a inspiracją był monodram Jeana Cocteau sprzed blisko stu lat.

Film (poza wyprawą do sklepu z narzędziami) powstał w studiu filmowym, co dodatkowo potęguje uczucie zamknięcia. Ściany mieszkania i ona jedna. No i pies. Ostatnia telefoniczna rozmowa z mężczyzną, który od niej odszedł. Jedna tylko postać, ale jaki szeroki wachlarz uczuć i emocji: potrzeba szczęścia, bliskości, smutek, melancholia, rozpacz, tęsknota, bunt, histeria, załamanie. Wszystkie świetnie pokazane przez Swinton. Jej kreacja przykuwa uwagę, fascynuje i pobudza wyobraźnię. Zagrała koncertowo!

PS. Drzemie we mnie psychopata. Przemknęło mi bowiem przez głowę, że pies obwąchuje walizki dlatego, że znajdują się w nich poćwiartowane zwłoki. Albo oglądam za dużo filmów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *