Nowe zastosowanie pałeczki

6/10

Body horror, makabra, dramat, romans, ale i elementy humoru. Czego to w „Titane” nie ma! Mieszkanka wybuchowa. Dziecko, która nie kocha rodziców lecz samochód. Seryjna morderczyni, rzeź w rytm muzyki, przemoc, krew, wydzieliny, sączący się olej i nowe zastosowanie pałeczki do włosów. A obok tego poranienie ludzie, którzy w dziwacznej relacji odnajdują namiastkę bliskości. „Titane” wzbudza skrajne emocje. Jednak jestem pewna, że po seansie przebój „Macarena” przeżywać będzie drugą młodość

Julia Ducournau zyskała już miano naczelnej ekstremistki kina (w jej wcześniejszym Mięsie wegetarianka zamienia się w kanibalkę). Reżyserka nie ukrywa swoich fascynacji gotycką estetyką, śmiercią, przemijaniem, atmosferą tajemniczości i grozy, przerażającym światem zjaw i upiorów. Jak podkreśla, najczęściej w robieniu filmów chodzi jej o obrazy, które ma w głowie. A jaki był to obraz w przypadku „Titane”? Powtarzający się przez cała lata sen, w którym rodzi kawałki metalowego rdzenia.    

„Titane” Julii Ducornau otrzymał Złotą Palmę w Cannes (francuska reżyserka to druga po Jane Campion laureatka tej nagrody). Dawno nie było takiej dyskusji po ogłoszeniu decyzji jurorów. Tegorocznym faworytem był „Kurier Francuski” Wesa Andersona. Przypomniała mi się podobna sytuacja sprzed lat, gdy większość stawiała na „Trzy kolory. Czerwony” Krzysztofa Kieślowskiego. Ostatecznie nagrodę otrzymał wtedy „Pulp Fiction” Quentina Tarantino – teraz film kultowy, wówczas niespodzianka. Czy teraz będzie podobnie? Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.