Kino Paradiso
9/10
Jeśli jesteś wielbicielem kina, ten film to dla ciebie pozycja obowiązkowa. Choć jeśli się głębiej nad tym zastanowić – prawdziwy kinomaniak z pewnością już dawno „Kino Paradiso” zobaczył.
Nagrodzony przed laty Oscarem za najlepszy film zagraniczny obraz Giuseppe Tornatore przenosi nas do fikcyjnego miasteczka na Sycylii. Tam poznajemy Toto i Alfredo, których połączyła miłość do kina. Projekcje filmów, cenzurowanych przez miejscowego proboszcza, odmierzają upływ czasu, zmiany zachodzące w kraju i miasteczku. „Kino Paradiso” zachwyca, wzrusza, bawi. To film o dziecięcych marzeniach, młodzieńczych fascynacjach, miłości i przyjaźni, podążaniu własną drogą. „Kino Paradiso” przepełnione jest nostalgią i tęsknotą za tym, co nieuchronnie przyjdzie nam utracić.
I pewnie każdy z nas ma takie własne Kino Paradiso, w którym odkrywał swoje filmowe „naj”. W moim przypadku, wnętrze obite było boazerią. Siedziało się na drewnianych fotelach, a operatorem był pan z zaczeską, na którego mówiliśmy Al Capone.
